Proóba o Nowe Hasło

Zalecenia

 

Drogie mamusie!

Pragniemy zaoferować widoczną na zdjęciu zabawkę pluszową dającej dźwięki z łona matki.

Na oddziałach położniczych przyjaznych dzieciom podstawową zasadą jest, że noworodek natychmiast jest kładziony przy piersi matki, zapewniając mu to, by słyszał rytm serca swej matki, czuł ciepło jej ciała oraz oddech. Dziecko przez cały cza czuje się w ten sposób bezpieczne, tak, jak w łonie matki. To poczucie daje mu używanie pluszowych zwierzątek Doodoo. Kładąc przy nim zabawki Doodoo stwarzamy mu poczucie, jakby dalej było w łonie matki. Po urodzeniu dziecko położone przy matce prawie zawsze uspakaja się, spokojnie i szczęśliwie odkrywa świat, na który przyszło.

To spokojne bezpieczeństwo daje mu Doodoo, które wszystkim bardzo polecam.

Z poważaniem:

Dr Enikő Kassai

Ginekolog-położna

http://joszules.hu/news/view/ajanlas

 

 

 

Drogie Mamusie!

Chciałabym napisać kilka słów o pluszowej zabawce Doodoo wydającej głosy z łona matki. Pracuję na wydziale położniczym, gdzie miałam możliwość wypróbowania zabawek pluszowych Doodoo. Przy różnych zabiegach, jak np. leczenia niebieskim światłem, noworodek trudno znosi brak matki, lecz zabawki pluszowe Doodoo działają na niego uspakajająco. Płaczące noworodki, słysząc dźwięki z łona matki uspakajają się i zasypiają. Zamiast uspakajającego smoczka oferuję pluszowe zabawki dające dźwięki z łona matki!

Gizi Seres

Siostra, kierownik działu na wydziale noworodków

 

 

 

 

JAKIE Mają OPINIE SAME MEMUSIE

 

 

Cześć! 
Wczoraj urodziła się Hanna. Wieczorem położyłam przy niej pieska Doodoo. Kiedy się budzi i zaczyna płakać, włącza się piesek - odwraca do niego główkę i dalej śpi.:)

Anikó

 

 

 

 

Cześć wam!
Oliver ma teraz 7 tygodni, już w ciąży oglądałam Doodoo, ale myślałam, że nie będzie potrzebny… myliłam się. Kiedyś o świcie, kiedy obudziliśmy się, żeby go wyjąć z łóżeczka /ponieważ kilka minut po włożeniu budzi się/ postanowiłam, że jeszcze dzisiaj będzie potrzebny. Czytałam, że w niektórych przypadkach potrzebne są 2-3 dni, żeby dziecko się przyzwyczaiło, ale już w pierwszą noc odnieśliśmy sukces i od tego czasu używamy do usypiania. Dużą zmianą jest to, że do tego czasu zasypiał tylko trzymany na rękach, ale teraz już położę go, pogłaskam, usłyszy Doodoo i za parę minut śpi :) Jak ktoś może, to niech kupi na urodziny noworodka, ja żałuję, że nie kupiłam wcześniej!

Edina

 

 

 

 

Drogi Doodoo!
On jest naszym małym skarbem, Szilárd i jego mały „mruczący kotek” :)
Jak miał kilka dni, zaczął pomagać go uspakajać, to on strzeże jego snu. Dziękujemy! :)

Ágota

 

 

 

 

Drogi Doodoo! 
My też uwielbiamy tego pieska, zabieramy go zawsze nawet na spacer. Bianka od tego czasu lepiej śpi, a co najważniejsze, lepiej zasypia po przebudzeniu się. Cieszę się, że nie muszę natychmiast biegnąć do niego, Doodoo dobrze wykonuje swoje zadanie.

Dziękujemy.

Hajnalka

WebShop System